List pisany do mojej żony Eli, córki Ani i syna Marcina z Katmandu 1988-09-19
Moi Kochani !
Minął właśnie
pierwszy tydzień naszego pobytu w Azji, ale dopiero dzisiaj mam
okazję przekazać Wam trochę informacji o dotychczasowych wrażeniach i
przeżyciach - zacznę więc od początku.